Zgodnie z art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki małżeńskie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.

OBOWIĄZEK WSPÓŁŻYCIA

„Małżeństwo, które nie przystępuje do wypełnienia obowiązków, jakie nakłada zawarcie związku małżeńskiego (…), jest od samego początku martwe i nie spełnia swych zadań społecznych (…). Sama odmowa rozpoczęcia współżycia przez jednego z małżonków może być uznana za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, a jej motyw miałyby znaczenie dla oceny winy w spowodowaniu rozkładu tego pożycia”.

(wyrok SN z dnia 2 maja 1952 r., C 1096/ 51, NP 1953, nr 5, s. 81; SN z dnia 2 maja 1959 r., CR 219/ 58, RPE 1960, nr 3, s. 286)

ale

„Odmowa współżycia fizycznego przez małżonkę, nad którą mąż się znęcał, nie stanowi zawinionej przez nią przesłanki rozkładu pożycia małżeńskiego”.

(wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 20 maja 2009 r., sygn. akt I ACa 368/ 09, POSAG 2009, nr 1, poz. 59)

OBOWIĄZEK WIERNOŚCI

Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ale także wszelkie zachowanie się małżonka wobec osoby trzeciej płci odmiennej, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości”.

(orzeczenie SN z dnia 24 kwietnia 1951 r., C 735/50 (NP 1951, nr 12, s. 14)

„Zamieszkiwanie kobiety zamężnej w jednej izbie z innym mężczyzną w warunkach stwarzających pozory zdrady małżeńskiej, i to trwające stale, przez dłuższy okres czasu, może być uznane za zawinioną przez nią przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego, bez potrzeby zakwalifikowania tego jako cudzołóstwo”.

orzeczenie SN z dnia 19 grudnia 1950 r. C 322/50 (OSN 1953, poz. 7).

„Dochowanie wierności nie podlega dyspozycji stron i wobec tego cudzołóstwo stanowi podstawę rozkładu pożycia nawet wtedy, gdy doszło do tego za zgodą współmałżonka”.

(orzeczenie SN z dnia 7 września 1954 r., II C 1255/53, NP 1955, nr 7-8, s. 188).

„Postępowanie żony, która dawała mężowi uzasadnione podstawy do podejrzeń o zdradę oraz nawiązanie przez żonę, bezpośrednio po rozejściu się stron – współżycia z innym mężczyzną usprawiedliwiają w pełni przypisanie żonie winy rozkładu”.

(orzeczenie SN z dnia 21 kwietnia 1960 r., 4 CR 631/59, OSPiKA 1961)

ale

„Związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeństwa, lecz po wystąpieniu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za ten rozkład. (…). W przyjętej definicji wina pozostaje w związku z takimi naruszeniami obowiązków małżeńskich, które stanowiły przyczynę (współprzyczynę) rozkładu pożycia określonego w art. 56 § 1 k.r.o. W relacji między przyczyną – tu naruszeniem obowiązków przez małżonków – a skutkiem, to jest zupełnym i trwałym rozkładem pożycia, przyczyna z oczywistych względów poprzedzać musi skutek. Jeżeli zaś ten już nastąpił, to żadne uchybienie obowiązkom małżeńskim nie może być kwalifikowane jako przyczyna rozkładu pożycia. Ze względu na powyższe związanie się jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeństwa, lecz po dacie, w której nastąpił już zupełny i trwały rozkład pożycia między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za ten rozkład.

(Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2000 r., IV CKN 112/00).

OBOWIĄZEK WZAJEMNEJ POMOCY i WSPÓŁDZIAŁANIA DLA DOBRA RODZINY

„Naruszenie obowiązku wzajemnej pomocy, jeżeli wywołało stały rozkład pożycia małżeńskiego, może być uznane za wystarczającą podstawę do orzeczenia rozwodu. Zakres obowiązku wzajemnej pomocy, podobnie jak i zakres innych obowiązków z małżeństwa wynikających, nie może być mierzony obiektywną miarą, jak zakres obowiązku „staranności”, o którym mowa w przepisach prawa materialnego; jeżeli jedno z małżonków wskutek wyjątkowej okoliczności znalazło się bez swej winy w sytuacji szczególnie ciężkiej, jak na przykład wskutek pobytu w więzieniu niemieckim, obowiązek pomocy ze strony drugiego małżonka powinien być oceniony bardziej rygorystycznie, niżby to odpowiadało pojęciom przeciętnie myślącej kobiety lub przeciętnie myślącego mężczyzny”.

(orzeczenie SN z dnia 23 lutego 1950 r., WaC 298/49, PiP 1950, z. 10, s. 145).

„Obowiązek wzajemnej pomocy małżonków oraz współdziałania dla dobra rodziny znajduje rozwinięcie w art. 27 k.r.o. – ulokowanym w ramach tego samego działu “Prawa i obowiązki małżonków” – z którego wynika, że małżonkowie powinni, każdy według swych sił oraz możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, przy czym zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także – w całości lub w części – na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. W doktrynie i orzecznictwie wyjaśniono, że wymieniony przepis, a także art. 28 k.r.o., dotyczą zaspokajania potrzeb rodziny przez tego z małżonków, który nie spełnia ciążącego na nim obowiązku w tym zakresie. Wskazuje się również, że omawiany przepis reguluje obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny jako całości”.

(uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, OSNCP 1988, nr 4, poz. 42).