W ostatnim czasie zwrócił się do nas Klient, którego Ojciec jakiś czas temu darował mu nieruchomość, po czym złożył oświadczenie o odwołaniu darowizny wzywając syna do zwrotnego przeniesienia własności tej nieruchomości.

Ojciec podnosił rażącą niewdzięczność syna wyrażającą się w szeregu działań bądź zaniechań ze strony obdarowanego, począwszy od używania względem ojca wulgarnych słów, po naruszenie nietykalności cielesnej i nieudzielenie pomocy.

Klient podnosił natomiast, że w chwili darowizny nieruchomości, jak również wcześniej przed tą czynnością, jego relacje z ojcem były prawidłowe. W kilka miesięcy po dacie darowizny ujawniły się takie działania ze strony ojca względem naszego Klienta, które wywołały również konkretną reakcję ze strony syna. Ojciec inicjował wszelkie konflikty z synem, prowokował syna, jego zachowanie było rażąco naganne.

Z perspektywy prawnej dla oceny czy doszło do rażącej niewdzięczności istotnym jest nie tylko zachowanie samego obdarowanego, ale również zachowanie darczyńcy. Wymaga to zbadania, czy zachowania te nie są powodowane lub prowokowane wprost lub pośrednio przez darczyńcę.

Jeśli więc w takich okolicznościach doszło do niepoprawnych zachowań obdarowanego względem darczyńcy, to warto tutaj zwrócić uwagę na utrwalony pogląd doktryny, że „wina samego darczyńcy w podjęciu przez obdarowanego decyzji o nagannym zachowaniu się (zwłaszcza prowokacja ze strony darczyńcy) pozbawia z reguły to zachowanie cechy rażącej niewdzięczności” (G. Karaszewski, komentarz do kodeksu cywilnego, art. 898 k.c., LexisNexis 2014).

Niezwykle istotne jest więc w tego typu sprawach postępowanie dowodowe, które wykaże prawdziwe źródło konfliktów na linii obdarowany-darczyńca i pozwoli ocenić, czy istotnie doszło do rażącej niewdzięczności syna czy też rażąco nagannych zachowań ojca względem syna, które nie mogą korzystać z ochrony.