W toku sprawy o rozwód sąd rozstrzyga również o alimentach na rzecz małoletnich dzieci stron.

Błędnie rozwodzący się małżonkowie sprowadzają jednak alimenty jedynie do kwestii finansowych.

Tymczasem, świadczenia alimentacyjne mają na celu zapewnić uprawnionemu bieżące środki utrzymania, ale także i wychowania. Wśród świadczeń tych wyróżnić więc można świadczenia pieniężne wyrażane w pieniądzu, uiszczane najczęściej przez tego rodzica, z którym dziecko na co dzień nie mieszka, oraz świadczenia niepieniężne mające wymiar duchowy, psychologiczny polegające na osobistych staraniach rodzica o wychowanie dziecka. Najczęściej niemniej ważne świadczenia niepieniężne zapewnia rodzic, z którym dziecko mieszka na co dzień.

Czy jest możliwe świadczenie zarówno w pieniądzu, jak i w naturze przez tych rodziców, u których dziecko nie mieszka na co dzień? Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć twierdząco.  Co więcej, uważa się nawet, że taki rodzic dba o dobro dziecka i w ten sposób angażuje się w sprawy dziecka. Poniżej kilka przydatnych uwag wprost z orzeczeń sądów i przedstawicieli doktryny:

  • „alimentacja w rozumieniu art. 128 k.r.o. polega na dostarczaniu środków utrzymania i wychowania w postaci świadczenia pieniężnego albo w naturze, przy czym do uprawnionego należy wybór, która z tych form będzie właściwa, jeżeli oczywiście zobowiązany taką przemienną możliwość prezentuje. Możliwe jest zresztą określenie obowiązku świadczenia zarówno w pieniądzu, jak i w naturze” (Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Komentarz Piasecki Kazimierz, Sychowicz Marek, Ciepła Helena). (…). Środki utrzymania i wychowania mogą być więc dostarczane w formie świadczenia pieniężnego lub w naturze (np. przez dostarczenie pomocy szkolnych, ubrań)”.
  • „umożliwienie dobrowolnego zaspokajania potrzeb dziecka rodzicowi, z którym ono stale nie mieszka, może leżeć w interesie dziecka. Angażuje bowiem rodzica w wychowanie dziecka i sprzyja podtrzymywaniu z nim więzi, skoro również ten rodzic nie stracił w całości realnego wpływu na sposób wydatkowania środków przeznaczonych na utrzymanie dziecka (…). Jeżeli rodzic pozwany o zasądzenie alimentów pokrywa dobrowolnie pewne koszty utrzymania (np. dokonuje opłat za przedszkole lub szkołę dziecka, pokrywa koszt zaspokajania jego potrzeb mieszkaniowych), to przyjąć trzeba, że wypełnia on już swój obowiązek alimentacyjny w tym zakresie, co nie może pozostać bez wpływu na określenie przez sąd wysokości przypadających od niego alimentów. Natomiast w wypadku, gdy sytuacja ulegnie zmianie, np. rodzic zaprzestanie świadczyć na rzecz dziecka dobrowolnie, to zajdą przesłanki do zmiany orzeczenia alimentacyjnego na podstawie art. 138 (wyrok SN z 22 września 1966 r., III CZP 72/66).